Trudy i wyzwania opieki nad wcześniakiem

Choroba dziecka to trudne wyzwanie nie tylko dla matki, ale dla wszystkich domowników. A jeśli jest nieuleczalna i nigdy nie da się jej zwalczyć, to tylko zwiększa odczucie bezradności i ludzkiego dramatu. Niewątpliwie w poczet takich schorzeń można zaliczyć mózgowe porażenie dziecięce. Jest ono wywołane niedotlenieniem mózgu, które zazwyczaj jest pochodną ciężkiego porodu lub zatrucia ciążowego. To z kolei prowadzi do tego, że dziecko przedwcześnie pojawia się na świecie. Wcześniak, który przychodzi na świat, nie jest w stanie sam funkcjonować, dlatego też musi trafić do inkubatora. Jest to urządzenie dzięki, któremu mała kruszynka może oddychać. Bez niego nie udałoby się utrzymać malca przy życiu. Inkubator ma imitować łono matki, z którego ten maluszek został brutalnie wyrwany.

Te wszystkie rurki, kable i strzykawki są niezbędne, dodatkowo maluszkowi podaje się tlen, by jego płuca rozwijały się i przyzwyczajały do samodzielnego oddychania. On musi tam pozostać przez kilka tygodni. Gdy jego stan się polepszy, zostaje wypisany do domu. Oczywiście lekarz najpierw ocenia jego stan. Jeśli niedotlenienie podczas akcji porodowej trwało dosyć długo, to jest duże prawdopodobieństwo, że maluszek będzie niepełnosprawny. W jakim stopniu jego mózg uległ zniszczeniu, nie da się wstępnie oszacować. Do tego niezbędny jest czas.

Gdy już wcześniak trafi do domu, wtedy opiekę nad nim przejmują rodzice. Trzeba wyraźnie podkreślić, że różni się ona od tej, którą otacza się zdrowego noworodka. Dzieciątko urodzone przed czasem, nie może być karmione piersią, bo matka nie ma pokarmu. W związku z tym musi pić specjalne mleko. Odporność wcześniaka jest znacznie obniżona i dla tego trzeba uważać, by się nie przeziębił. Jego wątły organizm nie dałby sobie rady z potencjalnym zagrożeniem. U wcześniaków ważna jest też waga. Jeśli maluszek nie przybiera na masie – niezbędna jest konsultacja z pediatrą.

Jak wcześniak skończy dwa lata i nadal nie chodzi, to sygnał, że potrzebna będzie rehabilitacja Busko Zdrój ma nawet specjalistyczny szpital, w którym leczy się dzieci i dorosłych z porażeniem mózgowym. Ta placówka ma wieloletnie doświadczenie w pracy z osobami niepełnosprawnymi ruchowo. Mogą one też korzystać z szerokiej gamy zabiegów leczniczych. Oczywiście ćwiczą też codziennie pod okiem wykwalifikowanych rehabilitantów. Najlepsze efekty daje pobyt sześciotygodniowy. W tym czasie pacjent zostaje dokładnie zdiagnozowany i walczy się ze skutkami niedowładów, które są niestety przypisane do tej choroby.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*