Jak wakacje w sanatorium mogą wpłynąć na nasz wygląd?

Wakacje spędzane w sanatorium kojarzą nam się zapewne przede wszystkim ze starszymi ludźmi. Sądzimy, że tylko schorowane osoby będące w podeszłym wieku udają się do takich miejsc na wypoczynek, gdyż ich jedynym celem jest zreperowanie własnego stanu zdrowia. Gdybyśmy jednak przynajmniej raz w swoim życiu sami odwiedzili sanatorium Busko Zdrój, moglibyśmy zdziwić się tym, kto tak właściwie wypoczywa w takim miejscu. Bardzo często są to młode osoby, nierzadko kobiety, którym teoretycznie możemy zazdrościć świetnego zdrowia. Co zatem robią one w sanatoriach? Dbają o swój wygląd, co my także powinniśmy uczynić. Jeśli nie odpowiada nam wciąż nasza własna prezencja, błyskawicznie odmienimy ją właśnie na takich wakacjach.

Człowiek niewypoczęty, zestresowany i przepracowany po prostu nie może wyglądać dobrze. Wszelkie nasze trudności i to, z czym się na co dzień zmagamy, jest widoczne na naszym ciele. Nawet trądzik czy wysypki mogą się pojawiać w momencie odczuwania silnego stresu, gdyż organizm próbuje jakoś sobie z nim radzić, co objawia się dość różnorodnie, nawet i na skórze. Jeżeli więc wciąż nie odzyskaliśmy spokoju w swoim życiu, to o niego musimy zadbać na samym początku, mając na uwadze własny wygląd. W cichym i spokojnym sanatorium, umieszczonym w bardzo atrakcyjnej i klimatycznej okolicy, na pewno zdołamy w stu procentach się odprężyć. Zapomnimy o całym bożym świecie, przestaniemy myśleć o problemach związanych z rodziną czy pracą, mogąc oddać się błogim przyjemnościom. Podczas wakacyjnych dni zajmiemy się wyłącznie ulubionymi czynnościami. Hotel Bristol, w którym się zatrzymamy, pozwoli nam regularnie korzystać m.in. z kompleksów basenowych oraz gabinetów spa, gdzie nasza skóra na pewno szybko się odnowi i wspaniale zregeneruje. Pamiętajmy też, że nic nie działa tak dobrze na wygląd zewnętrzny jak aktywność fizyczna. Nie rezygnujmy z niej nawet w trakcie urlopu i starajmy się codziennie spacerować lub nawet biegać. Koniecznie uprawiajmy sporty na świeżym powietrzu, by przy okazji dotlenić cały organizm. Nasza skóra na pewno nam się za to wszystko odwdzięczy.

Teoretycznie moglibyśmy na co dzień dbać o swój wygląd, jednak przeważnie nie mamy na to po prostu czasu. Jeśli zatem ciężko nam jest wykaraskać chociażby kilka minut na wykonanie najprostszych zabiegów kosmetycznych w ciągu zwykłego trybu życia, zrekompensujmy sobie to wszystko i zafundujmy sobie upiększające wakacje w sanatorium. Wrócimy z nich całkowicie odmienieni – z lepszym wyglądem i tym samym lepszym samopoczuciem.

Lecznicze miejsce

W burzliwej historii tego miasteczka niewątpliwie najważniejszą chwilą, poza dotykającymi miejscowość tragediami, było otwarcie uzdrowiska. Niestety jego działalność była przerywana przez zaborców, a także wojny i dopiero po Drugiej Wojnie Światowej nastąpił trwający do dziś rozkwit miasta.
Zawierające solanki, Busko sanatorium zbudowało niejedno. Obecnie działa ich kilkanaście, a pensjonaty i hotele również są zdrowotnie z miastem związane.

Trudy i wyzwania opieki nad wcześniakiem

Choroba dziecka to trudne wyzwanie nie tylko dla matki, ale dla wszystkich domowników. A jeśli jest nieuleczalna i nigdy nie da się jej zwalczyć, to tylko zwiększa odczucie bezradności i ludzkiego dramatu. Niewątpliwie w poczet takich schorzeń można zaliczyć mózgowe porażenie dziecięce. Jest ono wywołane niedotlenieniem mózgu, które zazwyczaj jest pochodną ciężkiego porodu lub zatrucia ciążowego. To z kolei prowadzi do tego, że dziecko przedwcześnie pojawia się na świecie. Wcześniak, który przychodzi na świat, nie jest w stanie sam funkcjonować, dlatego też musi trafić do inkubatora. Jest to urządzenie dzięki, któremu mała kruszynka może oddychać. Bez niego nie udałoby się utrzymać malca przy życiu. Inkubator ma imitować łono matki, z którego ten maluszek został brutalnie wyrwany.

Te wszystkie rurki, kable i strzykawki są niezbędne, dodatkowo maluszkowi podaje się tlen, by jego płuca rozwijały się i przyzwyczajały do samodzielnego oddychania. On musi tam pozostać przez kilka tygodni. Gdy jego stan się polepszy, zostaje wypisany do domu. Oczywiście lekarz najpierw ocenia jego stan. Jeśli niedotlenienie podczas akcji porodowej trwało dosyć długo, to jest duże prawdopodobieństwo, że maluszek będzie niepełnosprawny. W jakim stopniu jego mózg uległ zniszczeniu, nie da się wstępnie oszacować. Do tego niezbędny jest czas.

Gdy już wcześniak trafi do domu, wtedy opiekę nad nim przejmują rodzice. Trzeba wyraźnie podkreślić, że różni się ona od tej, którą otacza się zdrowego noworodka. Dzieciątko urodzone przed czasem, nie może być karmione piersią, bo matka nie ma pokarmu. W związku z tym musi pić specjalne mleko. Odporność wcześniaka jest znacznie obniżona i dla tego trzeba uważać, by się nie przeziębił. Jego wątły organizm nie dałby sobie rady z potencjalnym zagrożeniem. U wcześniaków ważna jest też waga. Jeśli maluszek nie przybiera na masie – niezbędna jest konsultacja z pediatrą.

Jak wcześniak skończy dwa lata i nadal nie chodzi, to sygnał, że potrzebna będzie rehabilitacja Busko Zdrój ma nawet specjalistyczny szpital, w którym leczy się dzieci i dorosłych z porażeniem mózgowym. Ta placówka ma wieloletnie doświadczenie w pracy z osobami niepełnosprawnymi ruchowo. Mogą one też korzystać z szerokiej gamy zabiegów leczniczych. Oczywiście ćwiczą też codziennie pod okiem wykwalifikowanych rehabilitantów. Najlepsze efekty daje pobyt sześciotygodniowy. W tym czasie pacjent zostaje dokładnie zdiagnozowany i walczy się ze skutkami niedowładów, które są niestety przypisane do tej choroby.

Forma na wakacje

Wakacje coraz bliżej, ostatni dzwonek, żeby pomyśleć o super figurze na lato. A właściwie to figura nie zrobi się od myślenia, trzeba o nią powalczyć. Zacznijmy od łagodniejszych form aktywności, jak pływanie na basenie, które pozwala uniknąć kontuzji, po długi okresie zimowego bezruchu. Warto wybrać się do SPA i sezon przygotowań do urlopu zacząć od serii masaży, biczów wodnych i zabiegów regenerujących skórę po zimie.
Jeśli szukacie nie tylko wsparcia dla ciała, ale i ukojenia dla umysłu rozważcie wizytę z sanatorium w Busko Zdrój. Tu w jednym miejscu odpoczniecie, zajmą się Wami specjaliści, a otoczeni wpłynie korzystnie na stan Waszego umysłu.

Jeśli nie macie czasu na kilkudniowy wyjazd, skorzystajcie z tego co jest dostępne w Waszej okolicy. Dobrym i tanim pomysłem są powszechnie dostępne siłownie pod chmurką. Na niektórych urządzeniach można się naprawdę zasapać. Ćwiczenia są różnorodne, przewidziane na różne partie ciała. a przy okazji można zawrzeć ciekawe znajomości.

Wiele ośrodków sportu oferuje darmowe treningi dla mieszkańców gminy. Dużą popularność zdobyły treningi biegowe, szczególnie w tych gminach i dzielnicach, które organizują własne biegi. Żeby uniknąć kontuzji zacznijcie przygodę z bieganiem na bieżni wokół boiska. Miękkie podłoże zamortyzuje uderzenia nogi o ziemię. Stadion jest też miejsce motywującym do wysiłku, nikogo tam nie zdziwi słaba forma, czy powolny trucht. Jest to miejsce skupiające pasjonatów zdrowego stylu życia. Możemy spodziewać się pomocy a nie krytyki.

Jeśli w okolicy są rozległe tereny zielone, urozmaiceniem treningu mogą być kilki do Nordic Walking. Dzięki ich użyciu trening będzie bardziej wszechstronny. Kijki zapewniają wsparcie i odciążają kolana. Przy prawidłowym ruchu dodają dynamizmu krokom i pomagają prostować kręgosłup.

Coraz większa popularnością cieszą się treningi z wykorzystaniem infrastruktury ulic i parków. Ławeczki, drabinki, krawężniki, wszystko można wykorzystać do urozmaicenia treningu i podniesienia poprzeczki.

Gdzie szukać motywacji do codziennego wysiłku? Z pomocą przyjdą aplikacje takie na telefon, które pomogą oszacować zużyte kalorie, wyznaczą trasę biegu, pogratulują sukcesów, a na koniec wyślą informację do wszystkich znajomych w mediach społecznościowych.